Pracowniczy ogródek na dachu
Wielu ekonomistów oraz socjologów mówiło, że kryzys może wnieść do naszego życia wiele dobrego. Oczywiście są kredyty do spłacenia, dzieci do wykarmienia, i inne kosztowne zobowiązania. Jednak wskutek kryzysu troszkę wartości zaczęły się zmieniać. Ludzie zaczęli zastanawiać się jakie jest ich życie, czy rzeczywiście są zadowoleni i spełnieni. Coraz częściej chętnie zaglądamy do tradycyjnych metod oraz materiałów, wybieramy drewno zamiast tworzywa sztucznego, ważniejsza dla nas robi się funkcja niż wygląd, a zamiast jedzenia w restauracjach zaczynamy uprawiać własny ogródek z różnymi dobrociami.
PepsiCo, Toyota, Intel, Google i Yahoo zamiast wysyłać pracowników na wspólne wyjazdy, gdzie pozostajemy z dala od domu na kilka dni, wymyślili pracownicze ogródki. Zostały utworzone one tam, gdzie można był znaleźć troszkę zielonej przestrzeni. Tak znajdują się w trawnikach, miejscach, które dawniej służyły jako kąciki dla palących, na obrzeżach parkingów oraz dachach budynków. W wolnej chwili pracownicy mogą przyjść i zrelaksować się podlewając ziemię, podcinając drzewka czy podczas wyrywania chwastów. Z czasem pracownicy mają własne owoce, warzywa które mogą zjadać na stołówkach lub podczas krótszych przerw. Która z Was by nie chciała świeżych kwiatów pachnących na biurku? Na dodatek wyhodowanych przez nas? Trend ten doskonale przyjął się w Ameryce, z miesiąca na miesiąc liczba ta jest powalająca.
Jak Wam podoba się pomysł? Namówilibyście swojego szefa na pracowniczy ogródek?
Więcej w kategorii relaks >>
Dodaj artykuł do:
Dodaj komentarz:




poprzednie
super sprawa, troche natury w gaszczu betonowej dzungli