Mówienie podczas seksu
Im dłużej jesteśmy w związku, tym lepiej się poznajemy. Na wylot znamy nasze zalety i wady. Wiemy co lubimy, a czego nienawidzimy. Niestety tym regułom poddaje się także seks. Przyzwyczajenia potrafią skutecznie ostudzić, niegdyś tak gorący miłosny zapał. Co należy zrobić, aby seks przestał być nudny?
Najlepszym sposobem na początek jest szeptanie sobie do ucha różnych świństw.
Dlaczego szeptanie słów podczas seksu może być podniecające?
Wzrok, smak, węch, dotyk i słuch są niezwykle stymulującymi elementami seksu. Słuch jest kompatybilny z dotykiem i wzrokiem. Jak wiadomo mężczyźni wolą dotykać, patrzeć niż mówić. To kobiety są lepszymi specjalistkami od mówienia. Jednak żaden mężczyzna tak nie lubi słuchać kobiety, jak podczas seksu.
Słowne świństewka pobudzają także wyobraźnię i zachęcają do śmielszych czynów, pobudzają jego wyobraźnię.
Niektóre kobiety boją się, że jak zaczną mówić podczas seksu w łóżku świństwa zszokują swojego partnera i że to im odbierze respekt i szacunek. Jednak nie ma nic bardziej omylnego.
Lepszy jest gorący seks z prostym zdaniem na początek „co byś chciał usłyszeć, co cię kręci?”, niż kiedy partnerzy wzajemnie zatykają sobie usta językiem.
Jednak co mamy mówić?
Na pewno nie misiaczku, dzióbku, słoneczko!
Mężczyzna podczas seksu chciałby usłyszeć coś konkretnego. Powiedz mu na rozgrzewkę co się w nim kręci, jak Ci dobrze.
Z czasem możesz spróbować sprawdzonych tekstów:
„Złap kochanie za moja pupę”
„Przyciśnij mocniej „
„Lubię czuć Cię w sobie”
„Jeszcze nigdy nie wszedł tak głęboko”
„Bądź we mnie jak najdłużej!”
Więcej w kategorii sex i związki >>
Dodaj artykuł do:
Dodaj komentarz:




poprzednie